Ogłoszenia

Spółdzielcze historie #ALTERNATYWY

logo Spółdzielni Alternatywy
„Spółdzielcze historie” to cykl wywiadów prezentujących polskie spółdzielnie, ich codzienną pracę, wartości i misję społeczną. Tym razem przyglądamy się działalności Spółdzielni Socjalnej ALTERNATYWY z Zielonej Góry, która od 2017 roku tworzy przyjazną przestrzeń dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami, łącząc wysokiej jakości usługi opiekuńcze z reintegracją zawodową.

Fot. Spółdzielnia Socjalna Alternatywy

Kim jesteście i skąd wzięła się Wasza inicjatywa?

Spółdzielnia Socjalna ALTERNATYWY od momentu zaistnienia w 2017 roku udowadnia, że biznes i misja społeczna mogą iść w parze. Powstała z inicjatywy pedagogów, którzy widząc lukę w systemie wsparcia seniorów w Zielonej Górze, postanowili stworzyć przestrzeń, gdzie osoby starsze i z niepełnosprawnościami znajdą profesjonalną opiekę, towarzystwo i szansę na dalszą aktywność społeczną.


ALTERNATYWY dały alternatywę dla pobytu w domach opieki całodobowej, tak, by osoby starsze mogły jak najdłużej funkcjonować w swoim środowisku rodzinnym i społecznym. Jej stworzenie było możliwe dzięki projektowi „Rozwijamy społeczny biznes”, współfinansowanemu z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach RPO Lubuskie 2020 realizowanemu przez Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej w Zielonej Górze.

Łącznie, przez prawie osiem lat działalności, Alternatywy trzykrotnie skorzystały ze wsparcia zielonogórskiego OWES’u, dając zatrudnienie 11 osobom defaworyzowanym społecznie.

Jak wyglądały początki działalności i z jakimi wyzwaniami się mierzyliście?

„Ówczesna oferta samorządowych Domów Dziennego Pobytu była niewystarczającą dla coraz większej ilości osób starszych wymagających wsparcia, przez co działalność prowadzonego przez nas ośrodka, od razu spotkała się z dużym zainteresowaniem opiekunów / członków rodzin seniorów borykających się z samotnością i chorobami.

Pojawiły się jednak bariery mentalne, takie jak lęk przed oddaniem podopiecznych do ośrodka opieki, które powodowały niską frekwencję i co za tym idzie niewielkie przychody. Po dwóch latach od powstania, dobre opinie na temat naszej działalności rozeszły się „pocztą pantoflową” i od tamtej pory sytuacja finansowa ALTERNATYW stała się stabilna.

Podczas pandemii, zostaliśmy zmuszeni wielokrotnie wstrzymywać działalność naszej placówki, a nasi klienci pozostawali w swoich domach. W 2021 roku, po powrocie do „przedpandemicznej” działalności, zauważyliśmy jeszcze większe zainteresowanie ze strony rodzin osób starszych zależnych, których wielomiesięczny pobyt w domach doprowadził do znacznego pogorszenia ich stanu zdrowia.

Mamy pewność, że zainteresowanie naszymi usługami opieki będzie wzrastać, zwłaszcza, że idąc z duchem deinstytucjonalizacji, tworząc kameralne miejsca z indywidualnym i podmiotowym podejściem do klienta, stanowimy alternatywną konkurencję dla dużych (masowych) placówek.

Co jest sercem Waszej działalności?

Działalność dla seniorów i ich rodzin.Podstawowym obszarem pracy ALTERNATYW jest pomoc społeczna bez zakwaterowania (PKD 88.10.Z). Spółdzielnia prowadzi dwa Domy Dziennego Pobytu w Zielonej Górze mogące pomieścić łącznie 40 osób, czynne od poniedziałku do piątku, w godz. 7.00–17.00. Taka rozpiętość godzinowa pozwala bliskim skoncentrować się na sprawach zawodowych, rodzinnych czy osobistych.

Seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami korzystają z:

  • zajęć terapeutycznych (kreatywno-artystyczne, plastyczne, muzykoterapia, hortiterapia, biblioterapia, gimnastyka, zajęcia integracyjne i wspierające pamięć),
  • codziennej opieki i wsparcia w czynnościach dnia codziennego,
  • zadań publicznych takich jak „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” czy „Opieka wytchnieniowa”,
  • codziennej socjalizacji i relacji z rówieśnikami oraz młodszymi osobami.

Z ich działalności pośrednio korzystają rodziny podopiecznych, które zyskują czas na pracę, odpoczynek i obowiązki.


Fot. Spółdzielnia Socjalna Alternatywy

Jakie metody pracy wyróżniają Was na tle innych placówek?

Jednym z filarów jakości usług jest Metoda Montessori Senior – Montessori Lifestyle, stosowana m.in. w pracy z osobami z demencją i chorobami otępiennymi. Opiera się ona na:

  • indywidualizacji,
  • aktywności własnej seniora,
  • tworzeniu środowiska wspierającego,
  • poczuciu sprawczości podopiecznych.

Dzięki temu osoby korzystające z usług są bardziej zaangażowane, zmotywowane i dłużej zachowują sprawność.


Fot. Spółdzielnia Socjalna Alternatywy

Jaki wpływ macie na lokalny rynek pracy?

ALTERNATYWY to również pracodawca dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Od początku zatrudniają osoby długotrwale bezrobotne i z niepełnosprawnościami. Dziś to 14 stabilnych miejsc pracy, z czego większość obsadzona jest przez osoby z grup defaworyzowanych.

Każdy pracownik otrzymuje Indywidualny Plan Reintegracji, który obejmuje:

  • szkolenia zawodowe,
  • mentoring,
  • zajęcia integracyjne,
  • rozwój kompetencji miękkich.

Wielu pracowników zdobyło nowe kwalifikacje i podjęło dalszą edukację od kierunku opiekun osoby z niepełnosprawnością po psychogerontologię.

Jakie nagrody i wyróżnienia otrzymaliście?

2025 – „Znak Jakości” w kategorii „Usługi szyte na miarę” (MRPiPS),

2024 – II miejsce w konkursie „Lodołamacze” (kategoria „Otwarty rynek pracy”),

2023 – „Lubuski Włącznik – Lider Biznesu Społecznego”,

2019 – wyróżnienie w kategorii „Debiut”.

Co dalej? Jakie macie plany na przyszłość?

Spółdzielnia chce dalej rozwijać usługi zgodne z kierunkiem deinstytucjonalizacji. Planuje m.in.:

  • nowe centra wsparcia dziennego,
  • kameralne oddziały całodobowej opieki,
  • dalszy rozwój kadry i metod terapeutycznych.

Alternatywa, która działa.

Spółdzielnia Socjalna ALTERNATYWY pokazuje, że lokalna inicjatywa może stać się silnym przedsiębiorstwem społecznym, wspierając seniorów, ich rodziny oraz osoby potrzebujące stabilnego zatrudnienia.

Dzięki połączeniu pracy społecznej, usługowej i reintegracyjnej ALTERNATYWY to dziś jedna z najbardziej inspirujących inicjatyw ekonomii społecznej.


Fot. Spółdzielnia Socjalna Alternatywy

Dziękujemy!

Opracowanie i redakcja: Zuzanna Gierszon

Spółdzielcze historie #4 PROFES

„Spółdzielcze historie” to cykl wywiadów prezentujących polskie spółdzielnie, ich codzienną pracę, wartości i misję społeczną. Tym razem rozmawiamy ze Spółdzielnią Socjalną PROFES z Byczyny, która od 20 lat działa na rzecz rozwoju ekonomii społecznej w województwie opolskim.

logo spółdzielni Profes
logo spółdzielni PROFES

OZRSS: Kim jesteście i jak zaczęła się Wasza historia?

8 czerwca 2005 roku grupa bezrobotnych osób z gminy Byczyna powołała do życia jedną z pierwszych w Polsce spółdzielni socjalnych. Była to odpowiedź na wysokie bezrobocie i niemożność znalezienia pracy na otwartym rynku.

W 2016 roku naszą pierwszą, bardzo długą nazwę, zmieniliśmy ze względów marketingowych, na krótką i łatwą do zapamiętania: PROFES Spółdzielnia Socjalna.

Przez lata działaliśmy w różnych branżach:

  • remontowo-budowlanej,
  • poligraficznej,
  • produkcyjnej w sektorze metalowym.

Dziś skład członkowski to 5 osób fizycznych, ale zatrudniamy także osoby spoza spółdzielni. Naszą główną działalnością jest wspieranie rozwoju ekonomii społecznej w północnej części Województwa Opolskiego.

Spółdzielnia Socjalna PROFES

OZRSS: Na czym polega Wasza działalność i co robicie na co dzień?

Naszą misją jest budowanie pozytywnego obrazu ekonomii społecznej poprzez prowadzenie dobrze prosperującego przedsiębiorstwa społecznego świadczącego usługi wysokiej jakości.

Od 2015 roku jesteśmy liderem Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej dla Subregionu Północnego Województwa Opolskiego, jako jedyna spółdzielnia socjalna w Polsce, która podjęła się tego zadania.

Działamy na terenie 5 powiatów:

  • kluczborskiego,
  • oleskiego,
  • namysłowskiego,
  • brzeskiego,
  • strzeleckiego.

W ramach OWES wspieramy:

  • osoby zagrożone wykluczeniem społecznym i zawodowym,
  • Podmioty Ekonomii Społecznej, w tym Przedsiębiorstwa Społeczne.

Robimy to poprzez:

  • działania animacyjne i doradcze,
  • szkolenia zawodowe i miękkie,
  • wsparcie finansowe na tworzenie nowych miejsc pracy.

Chcąc tworzyć środowisko przyjazne rozwojowi ekonomii społecznej, podejmujemy także działania wśród jednostek samorządu terytorialnego czy szerszego otoczenia sektora ekonomii społecznej. Wcześniej, w zależności od dostępnych środków, organizowaliśmy także kursy zawodowe, staże dla osób bezrobotnych i inne działania aktywizujące w ramach projektów komplementarnych do oferty OWES.

OZRSS: Co jest dla Was najważniejsze?

Na pewno załoga.

Na przestrzeni lat pokazaliśmy, że nieważne co robimy, bo można i czasem trzeba robić różne rzeczy, ale najistotniejsze pozostaje z kim to robimy. Przez to, że jesteśmy raczej niewielkim podmiotem, stosunkowo łatwo i naturalnie przychodzi nam współdecydować o kierunkach rozwoju spółdzielni czy koordynować naszą codzienną pracę.

Mamy też poczucie, że to co robimy jest nasze wspólne i nie skupiamy się tylko i wyłącznie na wąskim wycinku zadań zawodowych poszczególnych osób, ale patrzymy na naszą działalność całościowo. Możemy powiedzieć, że na co dzień tworzymy zgrany i solidarny zespół.

OZRSS: Jakie są Wasze sukcesy i największe wyzwania?

Niewątpliwym sukcesem jest to, że w tym roku spółdzielnia obchodzi swoje 20-lecie nieprzerwanego działania.

W tym czasie wydarzyło się wiele rzeczy, już na samym początku decyzja o założeniu podmiotu, gdzie wszystkie ścieżki były jeszcze nieprzetarte a sytuacja na rynku pracy dramatyczna. Później inne odważne decyzje w zakresie podejmowania się różnych działań gospodarczych na przestrzeni lat oraz działalność misyjna na rzecz innych spółdzielni i Podmiotów Ekonomii Społecznej. Z tego jesteśmy dumni. W tym czasie zmierzyliśmy się też z wieloma wyzwaniami i kryzysami.

W ostatnich latach na naszą działalność bardzo duży wpływ miała sytuacja w kraju i na świecie. Ale to, że dotąd udało się przezwyciężyć wszystkie kryzysy, traktujemy jako sukces, nawet jeśli musieliśmy z czegoś zrezygnować czy całkowicie zrewidować swoje plany na przyszłość. Było to bardzo trudne w obliczu poczynionych bardzo dużych inwestycji oraz wysiłków i finansowych, i czasowych. 

Chcemy myśleć o tym, jako sytuacji, w której pokazaliśmy, że posiadamy umiejętności radzenia sobie w obliczu dynamicznych zmian, że staramy się koncentrować na rozwiązaniach i być w tym wszystkim sprawczy. Był to również dla nas duży test jako zespołu i z ogromną satysfakcją możemy powiedzieć, że dotąd jesteśmy zadowoleni z jego wyniku.

Dziękujemy!

Opracowanie i redakcja: Zuzanna Gierszon